Falerystyka to temat rzeka, zupełnie oddzielna i przeogromna przygoda kolekcjonerska, dająca nie mniej frajdy co fotografie wojskowe, a w niektórych aspektach potrafiąca nawet wywołać wielkie emocje. Szczególnie w sytuacji, w której okazuje się, iż posiadany walor to tak naprawdę powojenna kopia. Ilość kopii na rynku jest bardzo duża i ich obecność stanowi o trudności tej dziedziny. Oczywiście wszystko jest dla ludzi i da się odróżnić oryginał od kopii, choć nie każda kopia jest jakości DeAgostini i tu zaczynają się schody. […]











