Cierpliwość

Fotografie zacząłem zbierać dosyć dawno, bo jakieś 26 lat temu. W tamtych czasach fotografie pozyskiwało się głównie na bazarach staroci – choć allegro już raczkowało i sukcesywnie ruch kolekcjonerski się tam przenosił. Dla mnie przez wiele lat głównym źródłem był bazar na warszawskim Kole i aleja ‘snajperów’ vel ‘złomiarzy’. W swojej kolekcji posiadam całkiem sporo zdjęć z tamtego okresu i wśród nich są takie, które zawsze mnie zastanawiały kogo przedstawiają. Wszelkie próby rozszyfrowania personaliów osoby widocznej na zdjęciach o ile nie było podpisu na rewersie najczęściej kończyły się fiaskiem. Czasem dzikim fartem udawało się pozyskać inna fotografię, na której udało się wypatrzeć daną osobę a pozyskana fotografia zrządzeniem losu miała opis na rewersie, niestety takie sytuacje należały do rzadkości.

Obecne czasy dają nam zupełnie nowe możliwości. W przeciągu tych 26 lat ogromna część życia jak i wiedzy uległa procesowi industrializacji i znalazła się w internecie. Powstały biblioteki cyfrowe, instytucje archiwalne opornie, bo opornie, ale jednak zaczęły wchodzić w świat cyfrowy. Technologia programistyczna również zaczęła się rozwijać i obecnie mamy dostęp do wszelakich narzędzi. Moja córka ogląda pewną bajkę, w której główna bohaterka w sytuacjach trudnych i takich których nie wie, jak rozwiązać po opisaniu problemu i stwierdzeniu, że nie wie dodaje zawsze na końcu ‘jeszcze’. Tak mi się to teraz skojarzyło z moimi własnymi sytuacjami, kiedy patrzę na zdjęcie i myślę sobie jaka szkoda, że nie znam personaliów albo formacji czy też jednostki…jeszcze. I to jeszcze jest dosyć istotne, bo już kilka razy przekonałem się, że poznanie odpowiedzi na te pytania to połączenie czasu, cierpliwości, dobroci archiwistów udostepniających sukcesywnie materiały archiwalne, pomyślunku i samozaparcia.

Wśród takich fotografii dosyć mnie nurtujących od kilkunastu lat była ta, którą prezentuję. Fotografia bardzo dobrze zachowana, bardzo dobrze technicznie wykonana. Przykuwa oko kompozycją oraz wojakiem samym w sobie. Zawsze myślałem o nim, że to musiał być niezły ‘harpagan’ i się nie pomyliłem.

st. sierż. Józef Pacuła z żoną.

Powstaniec sierżant linjowy Pacuła Józef urodzony 14-IX-1895 r. w Siemianowicach pow. Katowickiego a zamieszkały na Giszowcu tegoż powiatu, należał przed trzeciem powstaniem do Bytomskiego pułku i na własne życzenie zwolniony, wstąpił na początku trzeciego powstania do nowego oddziału szturmowych marynarzy. Przy ciężkiej pracy podczas budowania pancernego samochodu imieniem Korfanty pomagał wszelkiemi siłami we dnie i w nocy. Przy ciężkich walkach pod Zawadą i Zalesiem odznaczył się w pancerce za pierwszego kulimiotarza, przez swoja wzorową waleczność pobudzając resztę ludzi w pancerce do walki przeciw hardego trzymania się nieprzyjaciela. Kiedy pancerce groziło zajęcie, wyżej wymieniony nie opuścił swoje stanowisko przy kulimiocie, chociaż nieprzyjaciel obskoczył na połowę pancerkę, sierżant Pacuła Józef silnie strzelał z kulimiota zadawając przeciwnikowi wielkie straty. Przez silne ostrzeliwanie wyżej wymienionego Pacułę Józefa, cofał się nieprzyjaciel w tył i pancerka została uratowana. Przy silnych walkach pod Lichinią, gdzie wioska przechodziła z rąk w rękę, zdobył wyżej wymieniony z ludźmi z pancerki osiem ciężkich i dwa lekkie karabiny maszynowe wraz z amunicją, okazując się wzorowem i walecznym żołnierzem. Zaznacza się że Pacuła Józef brał także udział w pierwszym i drugiem powstaniu jak róznież brał udział przy zwalczaniu komunistów na Górnem Sląsku

CAW: I.482.78-7526

Wspomniany samochód pancerny można zobaczyć tutaj.

Ciekawe ile jeszcze ciekawych historii jest zapisanych w fotografiach z mojej kolekcji. Nie ustaję w próbach rozszyfrowania personaliów i z czasem idzie mi to co raz lepiej.

Komentowanie zablokowane

Fotografie pochodzą z prywatnej kolekcji. Budowanie kolekcji wiąże się ze sporymi wydatkami, dlatego dzielę się swoim zbiorem, ale jednak wszystkie zdjęcia opatrzone są znakiem wodnym. Jeśli robisz prtstcr, proszę nie usuwaj znaku wodnego. Jeśli któraś fotografia szczególnie Cię zainteresowała, proszę o kontakt blazej.bandolet@gmail.com - zawsze możemy porozmawiać.